Jeśli uczysz się polskiego i wydawało ci się, że po opanowaniu przypadków nic cię już nie zaskoczy, to właśnie nadszedł moment, żeby poznać kolejne językowe wyzwanie. Feminatywy to nic innego jak żeńskie nazwy zawodów i funkcji. Definicja brzmi bardzo elegancko: wyraz nazywający kobietę wykonującą określony zawód lub pełniącą określoną funkcję, traktowany jako pochodny słowotwórczo od wyrazu mającego rodzaj męski. W praktyce chodzi o to, jak zmieniamy aktora w aktorkę, kierownika w kierowniczkę, a psychologa w psycholożkę, choć psycholożka wciąż potrafi wywołać dyskusję dłuższą niż niejeden serial.

Co ciekawe, feminatywy nie są wcale wymysłem XXI wieku. Już dawniej w polszczyźnie istniały formy żeńskie zawodów i funkcji – można je znaleźć nawet w bardzo starych tekstach. W XIX i na początku XX wieku, kiedy kobiety zaczęły zdobywać prawa wyborcze i wchodzić na rynek pracy, feminatywy pojawiały się częściej w prasie i codziennych rozmowach. Niestety, w czasach PRL-u tworzenie nowych form żeńskich chwilowo spowolniło, ponieważ w imię równości zaczęto używać męskoosobowych form jako uniwersalnych, co paradoksalnie ograniczyło widoczność kobiecych nazw.

Jedni uważają feminatywy za naturalny krok w stronę bardziej równościowego języka. Inni twierdzą, że brzmią dziwnie, śmiesznie albo jak nazwy z kosmicznego słownika. Mimo to funkcjonują w codziennym życiu: nikt się nie dziwi studentce czy nauczycielce. Problem zaczyna się dopiero przy słowach takich jak ministra, chirurżka czy gościni. Te potrafią poróżnić nawet najbliższych przy wspólnym obiedzie. 

Czy warto używać feminatywów? Jeśli chcesz brzmieć inkluzywnie i pokazywać, że dostrzegasz kobiety w każdej sferze życia, to zdecydowanie tak.


Feminine forms (job and professional titles)

If you’re learning Polish and thought that once you mastered the cases nothing would surprise you anymore, it’s time to meet another linguistic challenge. Feminatywy are simply feminine forms of job titles and positions. The definition sounds very elegant: a word referring to a woman who performs a specific profession or holds a particular role, formed derivationally from a word that has masculine grammatical gender. In practice, it’s about how we turn aktor (actor) into aktorka, kierownik (manager) into kierowniczka, and psycholog into psycholożka – although psycholożka can still spark a debate longer than many TV series.

Interestingly, feminine job titles are not an invention of the twenty-first century. Feminine forms of professions and functions existed in Polish long ago, you can find them even in very old texts. In the nineteenth and early twentieth centuries, when women began gaining voting rights and entering the labor market, feminine forms appeared more frequently in newspapers and everyday conversations. Unfortunately, during the period of the Polish People’s Republic (PRL), the creation of new feminine forms temporarily slowed down. In the name of equality, masculine personal forms started to be used as universal ones, which paradoxically limited the visibility of female terms.

Some people see feminine forms as a natural step toward more gender-inclusive language. Others claim they sound strange, funny, or like something out of a space-age dictionary. Even so, they function in everyday life: nobody is surprised by words like studentka (female student) or nauczycielka (female teacher). The debate tends to begin with words such as ministra, chirurżka, or gościni. These can divide even the closest family members at the dinner table.

So, is it worth using feminine forms? If you want to sound inclusive and show that you recognize women in every sphere of life, then definitely yes.

ŹRÓDŁA

 

ĆWICZENIA DO TEMATU

FEMINATIVUM

Wyraz nazywający kobietę wykonującą określony zawód lub pełniącą określoną funkcję, traktowany jako pochodny słowotwórczo od wyrazu mającego rodzaj gramatyczny męski, nazywającego mężczyznę lub w ogóle osobę pełniącą tę funkcję lub wykonującą ten zawód.

źródło: Wielki słownik języka polskiego