Jeśli uważasz, że polska ortografia jest trudna, spróbuj wyobrazić sobie naukę pisania 500 lat temu. Albo 100 lat temu. A właściwie w niemal każdym momencie historii. Polska ortografia nigdy nie była „bułką z masłem”, a każda zmiana wywoływała zamieszanie, złość i długie dyskusje, które zwykle kończyły się zdaniem: „Kiedyś było lepiej”.
Polszczyzna od zawsze miała jeden podstawowy problem: alfabet łaciński nie został stworzony do zapisywania polskich dźwięków. Dawni pisarze nie wiedzieli, jak zapisać takie głoski jak na przykład: „sz”, „cz”, „ż”, …, czy samogłoski nosowe „ą” i „ę”. Eksperymentowano więc bez końca. Przez wieki to samo słowo mogło być zapisywane na kilka różnych sposobów i nikt nie miał pewności, który z nich jest poprawny. Było to twórcze, ale mało praktyczne.
W XVI wieku pisownia w miarę się ustabilizowała dzięki wprowadzeniu znaków diakrytycznych, takich jak na przykład: ą, ć, ł czy ń. Spory jednak nie zniknęły. Jeszcze w XIX wieku poważni uczeni i pisarze toczyli gorące dyskusje na temat tego czy litera „j” lub „i” w ogóle powinna istnieć w polskim alfabecie.
Największy dramat ortograficzny rozegrał się w 1936 roku. Specjalny Komitet Ortograficzny, złożony z językoznawców, pisarzy i profesorów, postanowił uporządkować chaos w pisowni. Pomysły były odważne. Rozważano nawet likwidację liter takich jak „ó”, „rz” czy „ch”. Ostatecznie do tego nie doszło, ale i tak wprowadzono wiele istotnych zmian. Reakcja na nie była gwałtowna. Część gazet odmówiła stosowania nowych zasad. Intelektualiści pisali ostre polemiki, a reformę oskarżano o niszczenie polskiej tradycji i kultury. Pojawiały się nawet głosy, że jest ona niebezpieczna albo „nie dość polska”. Krótko mówiąc – klasyczna panika językowa. Dziś te zasady wydają się oczywiste i mało kto chciałby do dawnych form wracać.
Od stycznia 2026 roku zaczynają obowiązywać nowe zasady ortografii. Zamiast gazet mamy dziś internet, a zamiast listów do redakcji – komentarze w mediach społecznościowych. Cel reformy jest prosty: mniej wyjątków, więcej logiki i łatwiejsze zasady dla użytkowników języka.
Najwięcej emocji budzą zmiany dotyczące wielkich liter. Od teraz wielką literą będziemy zapisywać nazwy mieszkańców miast, takie jak „Warszawianin” czy „Krakowianin”, a także nazwy marek, gdy mówimy o konkretnym egzemplarzu, na przykład: „przyjechał czerwonym Oplem”.
Dużą ulgę przynosi uproszczenie pisowni „nie” z imiesłowami przymiotnikowymi. Do tej pory trzeba było zastanawiać się nad znaczeniem i kontekstem. Teraz sprawa jest prosta: piszemy zawsze łącznie.
Wreszcie porządek zaprowadzono w pisowni cząstki „by”. Zamiast zapisywać ją razem ze spójnikami, będziemy ją pisać rozdzielnie.
Także „pół” doczekało się uporządkowania. W wielu wyrażeniach piszemy je teraz łącznie, ale gdy chodzi np. o narodowości, pojawia się łącznik.
Zasady są bardziej logiczne, choć – jak zawsze – nie wszystkim się podobają. Tak samo jak w 1936 roku słychać dziś głosy, że reforma niszczy tradycję, że język staje się zbyt prosty i że ten czy tamten nigdy nie będzie pisał według nowych zasad. Historia pokazuje jednak, że po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach większość zmian staje się czymś zupełnie naturalnym. Język zmienia się, bo zmieniają się ludzie.
Zobacz: Historia ortografii polskiej
Ortografia i interpunkcja po nowemu
Changes to spelling rules
If you think Polish spelling is difficult today, try to imagine learning to write 500 years ago. Or 100 years ago. Or, in fact, at almost any point in history. Polish orthography has never been “a piece of cake”, and every change has triggered confusion, anger and long debates that usually ended with the sentence: “It used to be better.”
Polish has always had one basic problem: the Latin alphabet was not designed to represent Polish sounds. Early writers had no idea how to write sounds such as sz, cz or ż, or nasal vowels like ą and ę. So they experimented endlessly. For centuries, the same word could be written in several different ways, and no one was quite sure which one was correct. It was creative, but not very practical.
In the 16th century, spelling became more or less stable thanks to the introduction of diacritics such as ą, ć, ł and ń, etc. But the arguments did not disappear. Even in the 19th century, respected scholars and writers were still having heated debates about whether the letters j or i should exist in the Polish alphabet at all.
The biggest orthographic drama unfolded in 1936. A special Orthography Committee made up of linguists, writers and professors decided to bring order to the chaos of spelling. The ideas were bold. Some even suggested removing letters such as ó, rz or ch. In the end, that did not happen, but many important changes were introduced anyway. The reaction was intense. Some newspapers refused to follow the new rules, intellectuals wrote sharp polemics, and the reform was accused of destroying Polish tradition and culture. There were even voices claiming it was dangerous or “not Polish enough”. In short, it was a classic language panic. Today, those rules seem obvious, and hardly anyone would want to return to the old forms.
From January 2026, new spelling rules come into force once again. Instead of newspapers, we now have the internet, and instead of letters to editors, comments on social media. The goal of the reform is simple: fewer exceptions, more logic and easier rules for language users.
The changes that provoke the strongest emotions concern capital letters. From now on, the names of people from cities will be written with a capital letter, such as Warszawianin or Krakowianin, as well as brand names when we refer to a specific product, for example: “He arrived in a red Opel.”
Many people feel relief at the simplification of spelling nie with adjectival participles. Until now, writers had to consider meaning and context. Now the rule is simple: it is always written together.
Order has also been introduced in the spelling of the particle by. Instead of writing it together with other words, it will now be written separately.
The element pół has also been tidied up. In many expressions it is now written as one word, but when it refers to nationalities, a hyphen is used.
The rules are more logical, although (as always) not everyone likes them. Just as in 1936, voices can be heard today claiming that the reform destroys tradition, that the language is becoming too simple, and that some people will never follow the new rules. History shows, however, that after a dozen or a few dozen years, most changes start to feel completely natural. Language changes because people change.
See: History of Polish orthography
NOWE ZASADY ORTOGRAFICZNE (W WERSJI UPROSZCZONEJ)
NEW SPELLING RULES (SIMPLIFIED VERSION)
| Obszar | Area | Zasady do końca 2025 roku | Rules until the end of 2025 | Zasady od 2026 roku | Rules from 2026 |
|---|---|---|
| nazwy mieszkańców miast i wsi Names of residents of cities and villages |
mała litera krakowianin |
wielka litera Krakowianin |
| nazwy pojedynczych egzemplarzy produktów przemysłowych Names of individual industrial products |
zwykle mała litera jechał oplem |
wielka litera jechał Oplem |
| partykuła „by” ze spójnikami Particle “by” with conjunctions |
często łącznie czyby |
zwykle rozdzielnie czy by |
| „nie” + imiesłów odmienny “nie” + inflected participle |
łącznie lub rozdzielnie nie zrobiony |
łącznie niezrobiony |
| przymiotniki od nazw osobowych Adjectives derived from personal names |
wielka lub mała litera w zależności od interpretacji styl Chopinowski |
mała litera styl chopinowski |
| człon „pół” w wyrażeniach Element “pół” in expressions |
pisownia zmienna pół żartem, pół serio |
zawsze łącznie półżartem, półserio |
| człon „pół” + narodowość “pół” + nationality |
łącznie lub z łącznikiem |
z łącznikiem pół-Francuzka, pół-Angielka |
| wielkie litery w nazwach własnych Capital letters in proper names |
wielka lub mała litera w zależności od interpretacji most Poniatowskiego aleja Róż nagroda/Nagroda Nobla |
wielka litera Most Poniatowskiego Aleja Róż (wyjątek: ulica) Nagroda Nobla |
| pisownia prefiksów super-, ekstra-, mini-… Spelling of prefixes super-, ekstra-, mini-… |
generalnie łącznie | łącznie lub rozdzielnie jeśli są samodzielnymi wyrazami |
| nie– z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi “nie-” with adjectives and adverbs derived from adjectives |
— rozdzielnie w stopniu wyższym i najwyższym — łącznie w stopniu równym |
łącznie |
ĆWICZENIA DO TEMATU
- Czytanie C1
